Nie ma jednego właściwego sposobu na pozbycie się plastiku. Każdy kraj, każda społeczność może przyjąć inne metody działania. Jednak istnieje jedno wspólne przesłanie, którym powinniśmy się kierować: musimy ograniczyć produkcję plastiku. Kultura marnotrawstwa doprowadziła nas na skraj przepaści. Leżące na plażach reklamówki zmusiły nas – to ich jedyna zaleta – do skonfrontowania się z faktem, że nie możemy żyć w społeczeństwie, w którym akceptowalne jest użycie jakiejś rzeczy jeden jedyny raz i wyrzucenie jej do kosza bez najmniejszej refleksji nad tym, co się z nią później stanie. Zaśmiecający nasze otoczenie plastik uświadamia nam konieczność porzucenia takiego modelu ekonomicznego rozwoju, który bazuje na konsumowaniu coraz tańszych dóbr i nie bierze pod uwagę długoterminowego wpływu tych produktów na środowisko. Można sobie postawić pytanie, jak dołączyć do rosnącego w siłę ruchu, którego członkowie są świadomi, że plastik jest symbolem świata odchodzącego do przeszłości – świata niedbającego o środowisko naturalne, od którego jesteśmy zależni.
Plastik dotarł do nas z najdalszych zakątków globu; znaleziono go w żołądkach zwierząt morskich, które nigdy nie miały styczności z człowiekiem. To bardzo niepokojące, że produkcja plastiku wciąż rośnie i żadna międzynarodowa korporacja nie stworzyła jeszcze realistycznego planu, w jaki sposób ograniczyć jego zużycie. Byłem zszokowany, gdy dowiedziałem się, że niektórzy geolodzy uważają stwierdzoną niedawno obecność plastiku w warstwach skalnych za oznakę nadejścia antropocenu – nowej epoki geologicznej, w której skutki działalności człowieka uwidaczniają się nawet poprzez zmiany w skorupie ziemskiej. Nie da się jednak nie zauważyć, że rosnąca świadomość zachodzących zmian wyzwala falę niezadowolenia na całym świecie (o swoim niezadowoleniu opowiadało mi wielu ludzi, z którymi rozmawiałem na temat współczesnego stylu życia) – uzależnienie od produktów, które na dłuższą metę nam szkodzą, musi być źródłem niepokoju. Być może spacerowałeś kiedyś brzegiem morza usłanym plastikowymi odpadkami; być może widziałeś na YouTubie film pokazujący ptaki próbujące uwolnić się z sideł, jakimi stały się dla nich plastikowe śmieci
Tekst pochodzi z książki Will'a McCaluluma : "Jak zerwać w plastikiem"






